| Miałem być geografem, potem chemikiem, następnie
filozofem. Zostałem socjologiem i nigdy tego nie żałowałem.
Jako socjolog długo broniłem się przed specjalizacją w
zakresie metod badań. Uległem - i to była bardzo słuszna
decyzja. Trudno o bardziej pasjonującą dziedzinę socjologii. |
|
 |